http://iamstellaa.blogspot.com/http://iamstellaa.blogspot.com/search/label/inspiracjehttp://iamstellaa.blogspot.com/search/label/urodahttp://iamstellaa.blogspot.com/search/label/kulturahttp://iamstellaa.blogspot.com/search/label/motywacja

poniedziałek, 12 października 2015

Vintage inspirations



















Propozycje filmowe



Witajcie! Dzisiaj przygotowałam dla Was kilka filmowych propozycji na chłodne jesienne wieczory. Poniżej przedstawię filmy, które ostatnio oglądałam i które szczerze polecam. 

  „San Andreas” 
Film opowiada o pilocie ratowniku, w tej roli Dwayne Johnson, który po fali potężnych trzęsień ziemi w Kaliforni, rusza do San Francisco, aby odnaleźć i uratować swoją córkę.
Jest to naprawdę ciekawa propozycja filmowa, jednak nastawcie się, na "typowy" amerykański film katastroficzny. Mimo wszystko przyznaję, że ogląda się go bardzo dobrze i naprawdę przypadł mi do gustu. No i gra tu Dwayne Johnson!


  „Wiek Adaline” 
Jest to opowieść o kobiecie, która wskutek wypadku przestaje się starzeć. Od tego momentu musi ukrywać swój sekret, a co za tym idzie swoją prawdziwą tożsamość. Jednak kiedy poznaje pewnego mężczyznę, sprawy zaczynają się komplikować.
W rolach głównych możecie tu zobaczyć m.in. piękną Blake Lively i jednego z moich ulubionych aktorów z dzieciństwa – Harrisona Forda. Jest to doskonała propozycja dla fanek filmów romantycznych i nie tylko (zaciekawił nawet mojego chłopaka, czyli jest dobrze). W sam raz na jesienne wieczory.


  „Agentka”
Susan, pracująca dla CIA jako analityczka, podejmuje się wykonania tajnej misji, aby pomścić swojego kolegę z pracy.
Film akcji w krzywym zwierciadle. Warto obejrzeć chociażby dla Jasona Stathama wcielającego się w rolę dziwnego agenta nieudacznika. Muszę przyznać, że ta  komedia mnie naprawdę rozbawiła. Polecam gorąco na poprawę humoru!



  „Do utraty sił”
Historia sławnego boksera, który nagle traci wszystko. Tylko od niego zależy czy uda mu się odzyskać córkę i powrócić na ścieżkę kariery.
W rolach głównych m.in. Jake Gyllenhaal i Rachel McAdams. Bardzo wzruszający film, ukazujący walkę głównego bohatera z jego własnymi słabościami i koszmarami przeszłości. Zdecydowanie najlepsza z moich dzisiejszych propozycji.


„Jak wytresować smoka 2”
Dalsze losy Czkawki i Szczerbatka, którzy tym razem muszą obronić wyspę przed tajemniczym Smoczym Jeźdźcem i jego armią.
Bałam się oglądać tę część, bo bardzo podobała mi się pierwsza i nie chciałam psuć sobie wrażenia. Ale film pozytywnie mnie zaskoczył. Polecam bardzo, bardzo, bardzo. Bajka bawi, uczy i wzrusza.


niedziela, 11 października 2015

Mix inspiracji



















5 sposobów na jesienną chandrę!




Nadszedł październik i pogoda nie zachwyca. Pięknej polskiej złotej jesieni na razie jeszcze nie widać. Pewnie trzeba poczekać na listopad. Większość z nas z niecierpliwością wypatruje odrobiny słońca wyglądającego zza ciemnych chmur. Na zewnątrz jednak wciąż szaro i ponuro. Taka pogoda wielu wprowadza w stan apatii i lekkiego otępienia. Brak nam energii, zapału i motywacji do jakiegokolwiek działania. Wielu najchętniej nie wychodziłoby spod ciepłego koca.
Ten post jest właśnie dla tych, którzy tak jak ja usiłują sobie poradzić z tzw. jesienną chandrą. Oto kilka porad, jak wziąć się w garść i nie dać się przytłoczyć ponurej aurze października. 

Po pierwsze: Zapal światło! Może to brzmi dziwnie, może banalnie, ale leczenie światłem, to sprawdzona metoda stosowana jako terapia! Skoro na zewnątrz jest szaro i ponuro, to niech w Twoim mieszkaniu będzie jasno i przyjemnie. Możesz pomyśleć o zakupie światełek, którymi przyozdobisz pokój. Będzie to wyglądało stylowo i pomoże w walce z chandrą.

Po drugie: Pokoloruj swój świat! Włącz jakiś kolorowy element do swojej garderoby, kup kolorowe poszewki na poduszki. Niech będą to ciepłe odcienie, np. czerwone, pomarańczowe, żółte. Zobaczysz, że otaczanie się kolorami poprawia nastrój! 

Po trzecie: Rusz się! Warto na chwilę wyskoczyć spod ciepłego koca i poćwiczyć. Możesz iść na basen,  siłownię. A jeśli naprawdę jest Ci zbyt zimno, żeby wyjść na zewnątrz, to poruszaj się trochę w domu. Mi pomaga nawet zrobienie kilku pajacyków i przysiadów. Jeśli nie lubisz takiej formy aktywności, to włącz żywą muzykę i zacznij tańczyć! To naprawdę pomaga.

Po czwarte: Zainspiruj się! Obejrzyj jakiś film, poczytaj książkę, posłuchaj muzyki, pooglądaj zdjęcia. Zapisuj to, co Cię zaciekawi i zainspiruje. Jest to znakomity sposób na poprawienie sobie humoru.

Po piąte: Krzycz! Czasami trzeba dać upust swoim emocjom. Jeżeli czujesz, że wiele rzeczy Cię przytłacza i chce Ci się płakać – płacz. I jednocześnie myśl, że z każdą łzą opuszczają Cię negatywne emocje. To często naprawdę pomaga.

Jak już uda Ci się powrócić do normalnego życia, pamiętaj, żeby wykorzystywać każdą chwilę. Działaj, planuj, inspiruj się. Nie ma co tracić czasu na zamartwianie się. Trzeba dążyć do szczęścia, szukać go w każdej chwili, każdej sekundzie życia. Ciesz się małymi rzeczami, a zobaczysz, jaką radość przyniosą Ci te wielkie!

Jeżeli macie jakieś inne sprawdzone sposoby na jesienną chandrę, piszcie w komentarzach!